poniedziałek, 22 czerwca 2009

Teatr Morfina powraca :)

Panie i Panowie, Chłopcy i Dziewczęta, Bracia i Siostry!!!

Oto jest! Po raz kolejny do życia wraca pierwszy polski teatr w świecie Second Life – Morfina.

Ktoś kiedyś zapytał mnie jaka jest moja wymarzona Morfina. „Idealnie dwoista” - odpowiedziałem. Burzliwa jak my. Z jednej strony słodka, bajkowa i kolorowa, z drugiej mroczna, brudna i skąpana we krwi. Jest jak sen, który zmienia się i mieni wszystkimi barwami, niejednokrotnie popadając w skrajności. To miejsce, gdzie można posiedzieć na bajecznej łące oglądając fale oceanu rozbijające się o skały zatoki. To miejsce, gdzie możesz zamieszkać w jednym z kilku domków nad oceanem… Zrobić sobie piknik pod wodospadem, lub beztrosko zabłądzić w lesie. Miejsce w którym odwiedzisz tajemniczą światynię na skale, stary plac zabaw i posiedzisz przy ognisku. To w końcu miejsce, gdzie na nowo stanął nasz teatr. Taka jest nasza nowa Morfina, którą dla wszystkich w końcu otwieramy.

Gdzie? Na nowym simie o nazwie Morfina, powstały dwie krainy. W jednej poczujesz się jak w bajce, odnajdziesz zagubiony w dzieciństwie zaczarowany ogród pełen miłych zakątków, tajemniczych miejsc i niespodzianek dla zwiedzających. Jeśli jednak uniesiesz głowę zobaczycie drugą naturę Morfiny, ponieważ wysoko w chmurach unosi się druga z krain, mroczna, duszna. Którą wybierzesz dla siebie? Przyjdź i zdecyduj!

Kiedy? Już za dwa dni – we wtorek 23.06.2009 , wieczorem wstęp do Morfiny znajdziesz. Wcześniej prosimy nie próbować – land jest bowiem zamknięty ze względu na prace wykończeniowe – nie chcielibyśmy przecież aby dachówka zabłąkana spadła komuś na głowę…

Zapraszamy
Jantarka Balczo, Lilika Arado i Adamus Inglewood

zdjęcia zobaczycie tutaj: http://secondlifes.pl/viewtopic.php?t=137

poniedziałek, 8 czerwca 2009

Morfina się zmienia...

to już kolejny raz.

Morfina zmienila swoje miejsce, ale również zmieni swoje oblicze. Jaka teraz będzie ?
Czy będzie wciąż mroczna,krwista, gotycka i zaskakująca ?
Czy będzie banalna,przewidywalna, nudna ?
a może będzie bajeczna na pograniczu fantasy ?

My już wiem jaka będzie Morfina. Jestem pewna, że każdy z Was cos w niej dla siebie znajdzie. Wiem jedno - Morfina ma niezmienną stalą - Nas.

Tak wlasnie MY ,Ci sami Morfinici - Lilka, Adamus, Beata, Janka, Stokrotka, Wiktor...

...chcemy żebys byl z Nami, tworzyl to miejsce, nadawal mu niezapomniany klimat. Przecież Morfina to nie tylko Teatr, Morfina to ludzie, to miejsce w ktorym grupa wariatów potrafi stać godzinami w jednym miejscu i klepać glupoty dla zwyklej przjemnosci bycia razem [oczywiscie z wyjątkiem mnie -bo Ja stroję fochy^^ ;D]

...czekamy na każdego kto zechce tworzyć wspólnie z nami. Nie zamykamy sie na sugestie, nie zatrzaskujemy drzwi przed uwagami [no moze tylko Ja strzelam focha:;)]...nie obawiaj się po prostu przyjdz do Nas i zostań z Nami - tworząc to co najcenniejsze w SL - przyjaźń.



ps.^^ - ależ oczywiscie, że będą wieczorki z horrorem, erotykiem, w planach jest wieczorek z komedią, będą kolejne przedstawienia. Nie spimy...tworzymy, dla Nas - dla Was dla Ciebie...

środa, 15 kwietnia 2009

Lasy i Rozlewiska




Ponad miesiąc trwała ciężka praca naszej grupy aktorskiej - przygotowująca nas do trudnej roli aktorskiej. Poswiecając własny prywatny czas, darlimy twarze na cały regulator, znosililmy trudy zwiazane z "wejciem w postać", przerysowywalimy samych siebie. Jaki tego rezultat ? W moim odczuciu,wyszlo genialnie.
W sumie po co ? No własnie:)
A chociażby po to, żeby w SL-u w teatrach działo się co więcej niż tylko "czytanie" z kartki, czy puszczanie słuchowisk na stream. Chociażby po to, by odbiorcy mogli ziewać z nudów, czy słuchać nas z zapartym tchem - a uwierzcie, że są tacy ^^

Na ostatnim przedstawieniu -zresztą mega pechowym piatkowym - "dopadli" nas giga crashe...Dzięki Blance jakos dalismy radę. To Ona walczyła za Nas - znikajacych aktorów - dzielnie jak lwica. Niestety, zrobił się totalny misz masz aktorski, emocja osiadła, a my spuscilismy z tonu. Tak, można się pokusić na stwierdzenie, ze odbębnilismy...bo motywacja spadła nam do poziomu zero.
Ważne jest to, że zagralimy... może nie dalimy z siebie wszystkiego, ale wciąż gralimy emocjami. Oczywicie, nie bylo glaskania nas po glowach przez Pania rezyserkie ;) [snif,snif] ale zdrowego walenia pala po zadkach tez nie bylo. Uznalismy wiec, ze po prostu - pooooszlo.
Odnosze wrazenie,że te emocje aktorskie już w nas weszly i sie rozgoscily, ze sa na stałe, teraz intonujemy jak w "Lasach..." rozmawiamy cytatami [nie cycatymi, a CYTATAMI;) ] ze sztuki.

No jednym słowem, wypsna z nas zrobiła się trupa aktorska. [czystej formy megalomania mi sie wyszla, wziela ]

I kto powiedział, że się nie da ?, że na to wszystko trzeba miec MAAAAASE kasy...i opłaconych ludzi, którzy zagrają?.
My Teatr Morfina po raz kolejny pokazujemy, że bez kasy i tylko z pasją, można zrobić cos niesamowitego.

I niech wylewają na nas pomyje, niech królowe fukają z zazdrosci... i tak wiemy, ze dla nas SL jest sztuką, dla nas Teatr jest życiem, a życie...to przecież teatr :)

środa, 10 grudnia 2008

Prawdziwy Młyn - czyli słów kilka o kabarecie




Kabaret, kabaret...no i po kabarecie. Zapowiadało się tak pięknie, bo to królewski, bo profesjonalny, bo to kabaret. Wyszło... tak, z pewnością dobrze napisane - po prostu "wyszło".

Zanim otrzymałam zaproszenie od reżysera, po cichu liczyłam na odrobinę gry aktorskiej, liczyłam na odrobinę przepychu i humoru. Liczyłam. Miałam nadzieję na "powalenie" na kolana. Czułam zazdrość ;)

Kiedy przebrnęłam przez 40 minut...problemów ze streamem, aktorki nie wyrezzowane, nie skoordynowane podrygi taneczne, doszłam do wniosku, że jest mi przykro. Przykro, że tak to się wszystko sypnęło. Obiecałam sobie, że sama siebie zbanuje, jeśli kiedyś wpadnę na taki pomysł. Takiego kabaretu.

Duże brawa dla kreatorów kostiumów. Totalnie boskie. Naprawdę totalnie boskie.

Na koniec tych gorzkich słów, złoże wielki pokłon w stronę wszystkich aktorów. Podziwiam Was za odwagę. Bravo. I są to zupełnie szczere słowa.

Jantarka B.

wtorek, 25 listopada 2008

Repertuar XI/XII 2008

28.11 - g.22.00 - ALICJA

05.12 - g.22.00- ALICJA [dzień i godz. może ulec zmianie]

12.12 - g.22.00- ALICJA

19.12 - g.22.00- ALICJA

29.12 - PREMIERA - nowego przedstawienia

Przed każdym przedstawieniem "ALICJI", dla "umielenia" czasu oczekiwania na uporanie się z problemami technicznymi zespołu teatralnego, przed Państwem wystąpi zespół taneczny - Dance Witch Project :)

Z przyjemnością zapraszamy wszystkich wielbicieli "gęsiej skórki" i zjeżonych na karku włosów do spedzenia z nami uroczej nocy z opowiadaniami grozy :)

SOBOTA - 29.11.2008 godz.23.00

Zapowiada się mrocznie...

...Ona przystanęła. Poczuła silne stężenie TEJ woni. Zatrzymała wzrok na siedzącym na ganku człowieku.
- przyszłaś szmato -wymamrotał pod nosem, jednoczesnie skubiąc palcami sumiaste wąsisko.
- jestem - wycharczała - jestem po Ciebie - jej szkliste oczodoły rozbłysły błękitnym ogniem.
- nie weźmiesz mnie -odbąknął - nie po mnie przyszłaś! - po ciebie Drwalu, Ty wiesz, że po Ciebie - Znów wyraźniej poczuła tą woń, mocną intensywną, woń końca.
- czego chcesz ? - chyba się wystraszył.
- Ja nie chcę, Ja sobie biorę - bezszelestnym gestem wyciągnęła zza pazuchy, wielki biały kawał papieru. Szybkim ruchem przystawiła mu go przed oczy - widzisz, to Twoje dane: Kazimierz Drwal...

Zapraszamy...adres znasz... nie czekaj...zacznij sie bać już dzisiaj ;)

Dance Witch Project


stalo się to co dawno mialo się stać. Tańczymy !!!. My wiedźmy tańczymy :D.

Po niedawnych porządkach w zespole Teatru Morfina, do grupy przylączylo się kilka szalonych,uroczych,niesamowicie sexownych, kreatywnych duszyczek. W ciągu jednej zaledwie chwili powstal zespól taneczny... nie kochani,to nie jest taki zespol do jakich pzywykliscie, to nie jest zespol jakich pelno w calej naszej SL-owej bajecznej krainie... to jest zespol wyjatkowo magiczny,wyjatkowo utalentowany,wyjatkowo sexowny i wyjatkowo mocno powalający z nóg.

Zdając sobie sprawę z nudy jaką jest oczekiwanie, aż grupa teatralna upora sie z problemami technicznymi, majac swiadomosć,ze oczekiwanie może być nużące i irytujące... wlasnie dlatego...Nasze Wspaniale Dziewczyny... będą umilać Wam czas oczekiwania na upragniony wystep :)

Uwierzcie... ten widok Was powali :)

ps. nie zapominajmy,ze do wszystkiego nalezy podchodzic z odpowiednim dystansem :)